Koniec marca oznacza początek wiosny, czyli mojej ulubionej pory roku, a także zwiększenie liczby oznaczającej mój wiek o jeden. Tak, skończyłam dziewiętnaście lat, ale jeszcze nie rozpaczam. W depresję będę wpadała w przyszłym roku, gdy przestanę być nastką ;) Na blogu udało mi się przez ten miesiąc opublikować 10 postów!
Czytelniczo miesiąc zaczęłam raczej słabo - przeczytane książki w ogóle mnie nie wciągnęły, w dodatku bardzo zawiodłam się na duecie David Levithan i Rachel Cohn i to właśnie Nick i Norah. Playlista dla dwojga pozostaje najgorszą książką miesiąca. O wiele lepiej wypada końcówka marca z Niezwyciężoną. Zdradą Marie Rutkoski na czele! Serce wciąż mnie boli na myśl o wydarzeniach z książki, ale to bezapelacyjnie jedna z najlepszych powieści, jakie do tej pory przeczytałam w 2016 roku, dlatego bierzcie się za lekturę!
Marzec była dla bloga wspaniałym miesiącem! Udało nam się przekroczyć magiczną liczbę 200 obserwatorów, ponadto przekroczyliśmy 50 000 wyświetleń i 2200 komentarzy! Ogromnie dziękuję za Wasze zaangażowanie, bo tworzymy to miejsce razem i cieszę się, że blog tak pięknie się rozwija. Serduszkuję Was wszystkich, kochani geecy książkowi <333333333333
Już mogę Wam zdradzić, że kwiecień zapowiada się bajkowo i jestem z tego powodu ogromnie podekscytowana! Przygotowałam dla Was tekst o tym, co by się stało, gdybym powołała do życia Księcia z Bajki, a także moje zestawienie najlepszych piosenek z filmu Disneya (miało być TOP 5, potem wyszło z tego TOP 10, ale chyba ostatecznie wyjdzie TOP 15, chociaż próbuję z tym walczyć), w dodatku powoli szykuję dla Was pierwszy konkurs, dlatego wpadajcie często :)