Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień z.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień z.... Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2015

Halloween Book Tag

20
Halloween Book Tag to tag autorski. Zasady są bardzo proste - na karteczkach spisujecie 8 imion bohaterów książkowych, a następnie losujecie jednego do każdej kategorii. Następnie decydujecie, czy dana postać pasuje do tego punktu, czy jest to kompletna porażka. 
UWAGA: Nie ograniczajcie się tylko do postaci przez Was lubianych, wpiszcie też kogoś, kogo nie darzycie sympatią! Zadbajcie o to, by w Waszej liście znalazła się osoba o spokojnym charakterze i kompletny wariat! Im różnorodniej, tym ciekawiej :)
Dla mnie akurat bohaterów z bajek wybrała Minni

Hermiona z Harry'ego Pottera
Carter z Wybranych
Liesel ze Złodziejki książek
Leonard z Wybacz mi, Leonardzie
Hazel z Gwiazd naszych wina
Calvin z Black Ice
Paige z Czas Żniw
Oskar z Oskara i pani Róży

Bohater, z którym straszyłbyś innych
Wylosowałam Hazel. Początkowo nie byłam do tego pomysłu przekonana, ale przecież Hazel miała wspaniały dystans do swojej choroby i do samej siebie, więc dlaczego by nie? Podejrzewam, że namówienie jej na straszenie innych nie trwałoby zbyt długo i mogłaby to być świetna zabawa dla nas obu, gdy małe dzieciaki uciekałyby przed nami z piskiem.

Bohater, który byłby w stanie zrobić ci halloweenowego psikusa
Padło na Hermionę i chyba jest to największa pomyłka tego tagu ;) Ona nie przepadała za żartami bliźniaków i wątpię, by jej podejście mogło się zmienić. Poza tym podejrzewam, że samo Halloween uważała za głupią zabawę i sama nigdy nie brała w niej udziału, pewnie wolała pouczyć się do egzaminu z Transmutacji albo szykować przemowę, którą wygłosi po przejęciu stanowiska Ministra Magii.

Bohater, z którym pójdziesz na halloweenową imprezę
Tym razem wyciągnęłam karteczkę z Oskarem. Nawet nie wiecie, jak bardzo się z tego cieszę! Umożliwienie mu wzięcia udziału w imprezie halloweenowej byłoby wspaniałym przeżyciem, na pewno rozczulającym i wzruszającym. Szczerze mówiąc, nie chciałabym pójść na podobne przyjęcie z nikim innym. 

Bohater, z którym oglądnąłbyś straszny film
Paige i oglądanie strasznego filmu? Trudno powiedzieć. W jej świecie podobne rozrywki nie istnieją, ale mogłoby jej się to spodobać, chociaż to postać, którą trudno rozgryźć. Bardzo chętnie spędziłabym jednak z nią wieczór przed telewizorem z popcornem i Hotelem Transylwanią 2

Bohater, który będzie próbował przejąć kontrolę nad światem w halloweenową noc
Trafiło na Calvina. O booku, nie chciałabym żyć w świecie, w którym rządziłby taki zaborczy, psychopatyczny świr jak Calvin, którego można obwołać mianem najgorszego byłego chłopaka ever. Ale próba przejęcia świata w halloweenową noc bardzo pasuje do jego zepsutego charakteru, dlatego radzę Wam uważać!

Bohater, któremu do twarzy w strasznym przebraniu
Wylosowałam Leonarda. Trudno mi wyobrazić go sobie w strasznym przebraniu, ale hej, przecież on świetnie naśladował aktorów z czarno-białych filmów i znał na pamięć mnóstwo filmowych kwestii Bogarta, a w dodatku na pewno świetnie wyglądał w swojej fedorze, więc mógłby wcielić się w rolę jakiegoś potwora równie umiejętnie! Trzeba by było go jeszcze nakłonić do wyjścia, ale wydaje mi się, że gdyby się postarał, mógłby wygrać konkurs na najlepszy kostium halloweenowy.

Bohater, który będzie bał się wyjść tej nocy z domu
Carter to nie jest raczej typ, który czegoś się boi. Zawsze otwarcie mówi to, co myśli i nie pozwala sobą pomiatać. W dodatku wielokrotnie mierzył się z bandziorami i wychodził z tych starć zwycięsko, więc nie sądzę, by bał się wyjść tej nocy z domu. Chyba że o czymś nie wiemy i tak naprawdę Carter to samainofob (tak, takie słowo istnieje i oznacza osobę, która panicznie boi się święta Halloween; prawda, że fajne?).

Bohater, który z natury nie pasuje do przerażającego motywu Halloween
Wypadło na Liesel. Miała ona świetną wyobraźnię dzięki przeczytanym książkom, ale wydaje mi się, że Liesel po prostu nie pasuje do Halloween - przez wszystkie przykre doświadczenia, które ją dotknęły w życiu i przez to wszystko, co widziała już w młodym wieku, zbyt szybko musiała dojrzeć i pewnie nie znalazłaby w Halloween nic interesującego. Ale trudno ją winić.

Jeżeli nie macie jeszcze planów na Halloween, polecam Wam zrobienie tego tagu, skorzystanie z czegoś z mojego TOP 5 lub oczywiście wzięcie udziału w Nocy Czytania organizowanej przeze mnie i przez pięć innych blogerek książkowych! 

Czytaj dalej »

wtorek, 27 października 2015

TOP 5 na Halloween

24
Jak pewnie już wiecie, nie jestem typem osoby, który lubi się bać. Trzymam się z dala od wszelkich horrorów, zarówno tych książkowych, jak i filmowych. Dlatego nie dziwię się Wam, że nie wierzycie, abym potrafiła polecić coś dobrego na Halloween, ale uważajcie, może uda mi się Was zaskoczyć! To, że nie przepadam za mrożącymi krew w żyłach horrorami wcale nie znaczy, że nie lubię zombie, wampirów, psychopatów, czarownic czy innych stworzeń, które teoretycznie powinny budzić lęk. Wręcz przeciwnie, uwielbiam je wszystkie! Więc chociaż moje zestawienie nie będzie typowym, przerażającym TOP 5 na Halloween, na pewno znajdzie się w nim wszystko, co potrzebne. 

Anna we krwi
Tę książkę czytałam już trochę temu, ale wciąż pamiętam, że niektóre fragmenty były naprawdę przerażające. Nie jest to typowa książką horror, jest w niej więcej typowego dla young adult romansu niż scen grozy, ale momenty, w których klątwa przejmowała kontrolę nad Anną będącą duchem potrafiły sprawić, że serce waliło mi w piersi jak oszalałe. W końcu nie bez powodu zyskała przydomek we krwi. Wydaje mi się, że ta książka idealnie wpasowuje się w ideę zwłaszcza starego Halloween, gdy duchy dzieliło się na dobre, przyjmowane do domów, i złe, odstraszane. Anna do biedna, obarczona klątwą dziewczyna, której po prostu nikt nie chciał, ale gdy się wkurzy... z takim duchem nie chcielibyście zadzierać. 

Hotel Transylwania
Tak, zdaję sobie sprawę, że to bajka i w zasadzie nie ma w niej nic przerażającego, ale idealnie wpasowuje się w klimaty Halloween! Można znaleźć w niej wszelkiej maści potwory - są tutaj szkielety, Frankenstein, mumie, wilkołaki, Wielka Stopa, a nawet sam hrabia Dracula! To istne zbiorowisko potwornych gości, którzy zamiast okrzyków grozy wzbudzają raczej wybuchy śmiechu i są tak sympatyczni, że trudno odwrócić wzrok od ekranu. To zdecydowanie najlepsza opcja dla tych, którzy fanami prawdziwych horrorów raczej nie są, ale chcieliby się wczuć w atmosferę Halloween. Ja polecam z całego serca!

Muzyka The Murder z Psychozy Alfreda Hitchocka 
To już jest klasyka. Film z 1960 roku, a i tak wszyscy znają tę melodię i kultową scenę zabójstwa pod prysznicem, te dwie rzeczy są ze sobą nierozerwalnie połączone. Mimo upływu tylu lat, ta muzyka wciąż budzi we mnie niepokój. Moja siostra ma ją ustawioną na dzwonek w telefonie i za każdym razem, gdy ktoś do niej dzwoni, dostaję zawału. Chyba nie ma żadnego innego utworu, który równie mocno kojarzyłby mi się z przerażeniem, horrorem, a więc także z samym Halloween. Gdybym była kiedyś sama w domu i brała prysznic, a ktoś puściłby tę piosenkę, na pewno umarłabym ze strachu.

Carrie
Ta książka ma już więcej wspólnego z horrorem niż poprzednie propozycje, ale skoro ja dałam radę, inne osoby nieprzepadające za nimi też powinny. Wybrałam Carrie, ponieważ jest najbardziej znaną powieścią Kinga i prawdopodobnie każdy powinien się z nią zapoznać, aby się dowiedzieć, czy taka tematyka do niego przemawia i czy odpowiada mu styl pisania autora. Przyznam szczerze, że Stephen King nie wywiera na mnie zbyt dobrego wrażenia - do tej pory przeczytałam cztery czy pięć jego książek i każda kolejna była gorsza od poprzedniej. Z tych przeczytanych najbardziej lubię jego Wielki marsz, który napisał pod pseudonimem, ale nie jest on horrorem, za to Carrie znajduje się na drugim miejscu listy i postanowiłam ją Wam polecić, bo jeśli zaczynacie przygodę z Kingiem, wydaje mi się, że najlepiej byłoby sięgnąć właśnie po tę książkę. Powstał również film, w którym główną rolę zagrała Chloe Grace Moretz, ale jeszcze go nie widziałam. 


Miasteczko Halloween
Czy jest lepszy sposób, by cieszyć się Halloween, niż oglądnąć bajkę Tima Burtona opowiadającą historię Jacka Skellingtona, króla straszenia, który wraz z dziesiątkami potworów mieszkających w miasteczku Halloween przygotowuje przez cały rok najstraszniejsze numery, aby w Święto Duchów szaleć i przerażać kogo popadnie? Przynajmniej do czasu, gdy znajduje drzwi wiodące do Miasteczka Bożego Narodzenia i postanawia urządzić własne święta Bożego Narodzenia. Ta historia ma iście burtonowski klimat - to połączenie animowanego musicalu z groteskową czarną komedią, a do tego zaprawiony elementami horroru. A soundtrack jest po prostu wspaniały! Według mnie idealnie wpasowuje się w klimat Halloween.

To zaledwie ułamek tego, co można robić w Halloween! Możecie pójść na jakąś imprezę, ale ja sama polecałabym jeszcze upieczenie przepysznych słodkości z dyni albo przystrojenie babeczek w unikatowy sposób. Dla tych największych entuzjastów pozostaje jeszcze przebieranie się lub tworzenia arcydzieł podczas wykrawania dyni. Ja sama chyba jednak postawię na oglądnięcie Miasteczka Halloween, a potem czas na Noc Czytania (jeśli jeszcze nie zgłosiliście udziału, wciąż możecie to zrobić, gorąco zachęcam!) z książką, którą chciałam przeczytać od dłuższego czasu, ale ta Noc Czytania w Halloween dopiero dała mi impuls do jej kupna - zdecydowałam się na Wypowiedz jej imię Jamesa Dawsona. A Wy jakie przerażające książki jeszcze mi polecicie? Co robicie w Halloween? 
Czytaj dalej »

poniedziałek, 26 października 2015

Tydzień Halloween

17
Jak wszyscy pewnie od dawna wiecie, w sobotę wypada Halloween. Z tej okazji razem z pięcioma innymi bloggerkami: Aleją CzytelnikaMinniTetianąCharlotte Andell oraz Michaliną przygotowałyśmy dla Was trochę atrakcji. Tydzień Halloween będzie trwał od dzisiaj, czyli 26 października do 1 listopada i warto brać w nim udział (przynajmniej mam taką nadzieję. Czeka na Was u mnie TOP 5 na Halloween, czyli zestawienie najlepszych książek, filmów i muzyki na ten dzień w roku, a także nasz autorski Halloween Book Tag oraz zorganizowana przez nas Noc Czytania, która będzie trwała od 21:00 31 października do 4:00 1 listopada. Jeżeli jesteście chętni, wpadnijcie TUTAJ, im nas więcej, tym lepiej! Gwarantujemy dobrą zabawę i wsparcie w najstraszniejszych momentach, oprócz tego śmiało wypisujcie Wasze typy na Halloween, może komuś to pomoże w znalezieniu odpowiedniej książki.

Teraz trochę o genezie Halloween, ale nie będę Was zanudzać, obiecuję. 
Halloween wywodzi się z celtyckiego święta na powitanie zimy nazywanego Samhain. Ponad dwa tysiące lat temu w Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i północnej Francji w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. Kapłani celtyccy wierzyli, że w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym, jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano poprzez zakładanie dziwnych strojów i masek. Symbolem święta Halloween były noszone przez druidów czarne ubrania oraz duże rzepy, ponacinane na podobieństwo demonów. Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk. Paląc chciano dodawać słońcu sił do walki z ciemnością i chłodem. Wokół ognisk odbywały się tańce śmierci. 
Po 835 roku pod wpływem chrześcijaństwa zwyczaj zaczął zanikać, gdy uroczystość Wszystkich Świętych została przeniesiona z maja na 1 listopada. Irlandzcy imigranci sprowadzili tradycję do Ameryki Północnej w latach 40 XIX wieku. Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows' E’en, czyli wcześniejszym „All Hallows' Eve” – wigilia Wszystkich Świętych.

Obchodzicie jakoś specjalnie Halloween czy raczej trzymacie się od niego z daleka? Lubicie mroczne klimaty grozy? Dajcie znać w komentarzach, co sądzicie o Tygodniu Halloween i Nocy Czytania :)
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia