Bądźmy szczerzy: bycie superbohaterem jest beznadziejne. Wystarczy zacząć od tego, że każdy superbohater jest niesamowicie samotny. Superzłoczyńcy mają więcej przyjaciół. Bruce Wayne jest bogaty, ale ma dwóch przyjaciół, z których jeden jest lokajem, a drugi policjantem. Peter Parker to samotny nerd, który całe życie miał jednego przyjaciela, a ten ostatecznie zdecydował, że będzie złoczyńcą. Clark Kent? Wolverine? Hulk? Prawda jest taka, że bycie superbohaterem to samotna robota. W dodatku policja cały czas cię ściga i oskarża o bycie przestępcą, chociaż jesteś tym dobrym. Media piszą o tobie negatywne historie i uważają cię za zagrożenie publicznie. Nie możesz mieć stałej pracy, a utrzymanie stabilnego życia miłosnego graniczy z cudem, bo cały czas musisz ratować świat, dlatego urywasz się z randki, żeby przebrać się w niewygodne rajstopki i biegać po mieście, jakbyś miał za dużo kofeiny we krwi. Nie możesz pobierać opłat za swoje wysiłki, bo superbohaterowie powinni być bezinteresowni. Nie masz więc przyjaciół, dziewczyny, brak ci ubezpieczenia zdrowotnego (musisz wydawać fortunę na naprawę tych wszystkich połamanych zębów). To nieszczęśliwe, niewdzięczne życie pełne poświęcenia, honoru i poświęcenia. Fuj. Ohyda.
O wiele lepiej zostać superzłoczyńcą. Pomyśl o tych przywilejach! Ogromne bogactwa i władza. Fajne uzbrojenie. Sława. Możliwość mordowania ludzi, którzy krzywo na ciebie spojrzeli w komunikacji miejskiej, nie czując przy tym żadnych wyrzutów sumienia. Nie musisz nawet chować swojej twarzy, a wszyscy wierzą, że i tak przegrasz, co w sumie jest niezłym sposobem na życie. Niskie oczekiwania są łatwe do spełnienia. Tak, bycie superzłoczyńcą to jest to. Tylko jak nim zostać? To już trudniejsza część. Ale nie martwcie się, Geek Girl (która teraz żałuje, że wybrała nick pasujący bardziej na pseudonim superbohaterki niż złoczyńcy) przychodzi do Was z listą 8 niezbędnych etapów do zostania złym gościem!
1. Evil laugh
Nie będę ukrywała, że jest to podstawa, bez której się nie obędziesz w świecie złoczyńców. Musisz opracować maniakalny śmiech, którym będziesz podsumowywał wszystkie swoje straszliwe plany przejęcia władzy nad światem, dlatego powinien on sprawiać, że włoski będą stawały dęba, a pomagierzy uciekali w popłochu. Jeśli opracujesz genialny evil laugh, będziesz mógł przejąć telewizję oraz radio i puszczać go cały dzień, dlatego wypadałoby, żebyś się postarał.
2. W dużej mierze chodzi o twoje podejście
Jeśli jesteś nieśmiałym typem, który nie skrzywdziłby muchy - to nie jest zajęcie dla ciebie. Wszyscy najwięksi złoczyńcy są aroganccy, chciwi, podstępni i inteligentni, a do tego niesamowicie czarujący. Idziesz do celu po trupach (dosłownie) albo w ogóle nie idziesz. Proste? Proste.
3. Potrzebujesz armii popleczników
Superzłoczyńcy z reguły są bardzo lubiani i wiedzą, jak to wykorzystać. Norman Osborne był jednym z najbardziej popularnych dzieciaków. Magneto miał całą armię oddanych towarzyszy. Nawet Victor Van Doom był niesamowicie bogaty i zorganizował wiele spotkań towarzyskich. Takie powiązania na pewno przydadzą ci się przy wprowadzaniu planów przejęcia władzy nad światem w życie. A nawet jeśli skończysz jako superzłoczyńca, który nie ma wielu przyjaciół, możesz zatrudnić do pomocy minionki. Superbohater ma jednego, góra dwóch pomagierów (chyba że zostają superprzyjaciółmi albo Avengersami, ale przymknijmy na to oko). Twoje minionki może nie będą zdolne do zabicia lub skrzywdzenia kogoś, jednak będą niesamowicie lojalne i jestem prawie pewna, że pracują za niskie stawki godzinowe. A jeśli nie, nie musisz im płacić, możesz ich zastraszyć. W końcu jesteś superzłoczyńcą. Chociaż podobno łatwo ich przekupić czekoladą lub pustymi obietnicami władzy i bogactw.
Zacznij od czekolady.
Fanki to też niegłupi pomysł, chociaż ich ciągłe piski i uwielbienie mogą stać się z czasem męczące, dlatego dobrze to przemyśl.
Fanki to też niegłupi pomysł, chociaż ich ciągłe piski i uwielbienie mogą stać się z czasem męczące, dlatego dobrze to przemyśl.
4. Musisz mieć sekretną kryjówkę
Twoja kryjówka w przyszłości posłuży za tło ostatecznego pojedynku z twoim nemezis (superbohaterowie lubią wizyty domowe z powodu swojej uprzejmości), więc upewnij się, że zawsze pod ręką będziesz miał basen pełen piranii.
5. Stwórz super zły plan
Tego punktu chyba nie muszę tłumaczyć? Każdy dobry złoczyńca (lub raczej zły złoczyńca - hehe, łapiecie?) posiada plan zagłady, który realizuje z uporem maniaka. Zdecyduj, co chcesz osiągnąć: przejąć władzę nad światem czy może tylko doprowadzić do walki między dobrem (nimi) a złem (tobą). Każdy detal jest ważny, im bardziej naciągany i szalony, tym lepiej. Zapisz wszystko, zamknij w sejfie i opowiadaj o swoim planie każdemu, kto tylko zechce cię słuchać.
6. Monologi!
Ze złym planem nierozerwalnie połączone są monologi, które musisz opanować do perfekcji, bo to najlepsza broń w twoim arsenale. Najlepiej by było, gdybyś miał przygotowany monolog na każdą okazję, nawet na bitwę taneczną z twoim nemezis. Wyszukaj kilka trudnych słów, których nikt nie zrozumie, żeby na sali sądowej po twojej ewentualnej porażce móc powtarzać, iż to brak zrozumienia zepchnął cię na ścieżkę zbrodni.
7. Znajdź swojego nemezis
Przykro mi to mówić, ale żeby być superzłoczyńcą, potrzebujesz superbohatera, którego będziesz mógł pokonać. Bez niego twoje życie jako czarnego charakteru nie będzie miało sensu, dlatego doradzam znalezienie nemezis już na początku swojej zbrodniczej kariery. To nie będzie trudne - szukaj zębów tak białych, że cię oślepiają, sześciopaku na brzuchu, mocno zarysowanej szczęka, a do tego czynienia dobra.
BONUS: dorastanie z superbohaterem naprawdę pomaga w karierze superzłoczyńcy
Czasami znalezienie nemezis jest dużo łatwiejsze niż się wydaje. Jeśli odczuwasz frustrację z powodu życia w cieniu superbohatera, chyba właśnie znalazłeś swojego śmiertelnego przeciwnika. To ma sens: jest tak przystojny, że dziewczyny mdleją na jego widok, kelnerzy piszą podziękowania za to, że mogli go obsługiwać, a ciebie nikt nie zauważa. Jedyną racjonalną odpowiedzią w obliczu takiego problemu jest przejęcie władzy nad światem. I nikt nie powinien cię za to winić.
No taki Loki z filmów Marvela jest tak cudowny, że nikt nie ma mu za złe tych wszystkich kłamstw i zdrad!