Do Be, Room, Cliff Tag zostałam nominowana przez Sarę Zyskowską z KultuSarnie, za co serdecznie jej dziękuję! Większość z Was pewnie zna już zasady, ale tak dla przypomnienia - wybieramy dwanaście bohaterek z książek i zapisujemy każde na karteczce. Później mamy cztery tury, w każdej z nich losujemy trzy imiona i decydujemy, którą bohaterką chciałybyśmy być, z którą mieszkać, a którą najchętniej zrzuciłybyśmy z klifu.
Wybrane bohaterki:
Cath z Fangirl
Cassie z Piątej fali
Celaena ze Szklanego tronu
Sydney z Maybe Someday
Lumikki z Czerwonych jak krew
Rory z Aplikacji
Amy z W otchłani
Julia z Dotyku Julii
Mare z Czerwonej królowej
Adelina z Malfetto. Mroczne piętno
Katie z serii Lux
Alina z Trylogii Grisza
Bo jestem masochistką, która uwielbia sama siebie krzywidzić swoimi wyborami, wskazując do tagu postaci, które w przytłaczającej większości lubi. To zdecydowanie ja!
Runda pierwsza
Be: Lumikki Room: Sydney Cliff: Cassie
Tutaj wybór nie był tak trudny, jak się tego spodziewałam. Lumikki jest świetna - uwielbiam jej niezależność, chłodny dystans i sposób myślenia, zdecydowanie ma w sobie to coś i warto byłoby znaleźć się w jej skórze choćby przez jeden dzień, nawet mimo jej traumatycznych przeżyć z przeszłości. Z kolei Sydney według mnie nadaje się na współlokatorkę - jest to widoczne w Maybe Someday, ale głównie mam takie dziwne przeczucie, że dobrze byśmy się dogadywały i tworzyły razem zgrany duet! Wobec tego irytująca Cassie z Piątej fali, która jest momentami tak próżna i dziecinna, że trudno z nią wytrzymać, zlatuje z klifu. I nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia.
Runda druga
Be: Celaena Room: Amy Cliff: Adelina
Kto nie chciałby być twardą, kick-assową bohaterką, która jest w stanie zamordować z zimną krwią kilka osób na raz, a do tego jest pełna wdzięku i kocha książki? Celaena jest niezłomna, arogancka i zabójczo skuteczna, nikt jej nie podskoczy. Z chęcią skopałabym parę tyłków, wcielając się w jej rolę. Chciałabym mieszkać z Amy, bo z tej trójki to ona jest najmniej niebezpieczna, a wolałabym nie budzić się w środku nocy, przekonana, że ktoś mi zaraz podetnie gardło. Oprócz tego Amy jest naprawdę rezolutną, pewną siebie i swoich racji dziewczyną, więc nadawałaby się do roli wspierającej współlokatorki. Natomiast Adelina zostanie zepchnięta przeze mnie z klifu, bo chociaż tego nie chce, jest zła do szpiku kości, a wiadomo, że zagrożenia lepiej od razu eliminować!
Runda trzecia
Be: Katie Room: Cath Cliff: Alina
Okej, pewnie zostanę za to skrytykowana, ale ja po prostu musiałam zostać Katie - inaczej Daemon nigdy by na mnie nie spojrzał, a to zdecydowanie najwspanialszy książkowy facet ostatnich lat! Wybieranie Katie tylko dla Daemona jest trochę płytkie, ale nic na to nie poradzę, chciałabym kiedyś wykształcić taką więź z facetem, rozumieć się tak dobrze, mieć pewność, że zrobi on dla ciebie wszystko, a jednocześnie droczyć się ze sobą i rzucać sarkastyczne uwagi. W dodatku Katie uwielbia książki i prowadzi bloga recenzenckiego, więc mamy wystarczająco dużo wspólnego, bym ją polubiła. Z Cath jako współlokatorką na pewno znalazłybyśmy mnóstwo tematów do rozmów i mieszkanie z nią byłoby komfortowe. Natomiast Alina momentami była irytująca, zbyt naiwna i w dodatku dała się omamić nie tylko złu, ale miała też obsesję na temat władzy, więc lepiej się jej pozbyć, tak na wszelki wypadek. W końcu władzę nad światem może przejąć tylko jedna osoba i tak się składa, że ja nią będę.
Runda czwarta
Be: Mare Room: Rory Cliff: Julia
Ta runda była dla mnie najtrudniejsza i dość długo się zastanawiałam, co powinnam zrobić. Chciałabym być Mare ze względu na jej nadludzkie umiejętności - władanie nad elektrycznością to jedna z moich ulubionych mocy i chętnie bym się nią posługiwała! Rory jako współlokatorka byłaby raczej bezproblemowa, dlatego wypadło na nią. Częściej nie było jej w pokoju niż była, bo spędzała mnóstwo czasu z Northem, a czy to przypadkiem nie jest najlepszy rodzaj współlokatorki? Dla mnie zdecydowanie. Natomiast Julia, choć zdecydowanie się poprawiła w trzecim tomie, zlatuje z klifu. Za karę. Bo kto normalny uciekałby od tak wspaniałego chłopaka, jakim jest Warner?
Myślałam, że będzie koszmarnie, ale losowanie przebiegło dla mnie nadzwyczaj łaskawie. Macie wśród wymienionych przeze mnie postaci jakieś faworytki? A może chciałybyście kogoś oszczędzić od zrzucenia z klifu? Dajcie znać w komentarzach!