Czego pragnie mężczyzna, czyli jak oczarować angielskiego księcia w XIX wieku

15:15

Powiem otwarcie – recenzję Czego pragnie mężczyzna zawdzięczacie cudownej Oktawii Gilbert z bloga Babskie Czytanki, na który już teraz serdecznie was zapraszam, koniecznie okażcie autorce mnóstwo swojej miłości, bo naprawdę warto! Ja sama trafiłam tam przez przypadek i, jak widzicie, już udało jej się skusić mnie na powieść, o której nigdy wcześniej nie słyszałam i po którą prawdopodobnie nigdy bym nie sięgnęła, gdyby nie polecenie Oktawii. Wiem, że tytuł i okładka mogą trochę odstraszać, bo dość mocno wprowadzają w błąd na temat tego, jak wiele skrywa ta historia, ale ja zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona i Czego pragnie mężczyzna nieoczekiwanie okazało się być świetną, pasjonującą książką! 

Lisette Bonnaud to dwudziestosześcioletnia, niezamężna panna, nieślubne dziecko angielskiego wicehrabiego oraz francuskiej aktorki. Po śmierci ojca dziewczyna została wyrzucona z domu przez swojego najstarszego, przyrodniego brata, George'a, który odmówił zatroszczenia się o losy jej oraz jej matki. Przez wiele lat Lisette pracowała dla służb w Paryżu, pomagając swojemu bratu, Tristanowi i marząc o roli tajnej agentki w Sûreté Nationale, a potem prowadziła administrację w biurze detektywistycznym jej kolejnego brata, Doma, licząc na to, że kiedyś pozwoli jej poprowadzić własne śledztwo. Kiedy więc na progu Agencji detektywistycznej Mantona staje Maximilian Cale, książę Lyons, żądając wyjaśnień od Tristana na temat tajemniczego listu związanego z odnalezieniem jego dawno zmarłego brata, Petera, a żadnego krewniaka nie ma w pobliżu, Lisette postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, obawiając się, że niechęć księcia może zniszczyć Tristanowi karierę. Proponuje więc Maksowi szaloną wyprawę do Paryża, by rozwiązać zagadkę zniknięcia Tristana oraz tajemniczego mężczyzny podającego się za Petera.

Czego pragnie mężczyzna to romans historyczny osadzony w XIX wieku. Odkąd przeczytałam Płytkie groby, poszukiwałam czegoś, co z powrotem przeniosłoby mnie w tę epokę przy jednoczesnym zachowaniu dobrze nakreślonej intrygi, niezwykłego klimatu i ładnie rozwijającego się wątku romantycznego, lecz moje poszukiwania wśród powieści young adult skończyły się fiaskiem. Właśnie dlatego, gdy tylko usłyszałam o historii napisanej przez Sabrinę Jeffries, nie wahałam się ani sekundy. I wiecie co? Nie żałuję. Bo chociaż Czego pragnie mężczyzna skupia się wokół relacji głównych postaci, jest to również świetnie napisana powieść z interesującymi zwrotami akcji, stopniowo narastającym napięciem oraz pełnokrwistymi bohaterami (zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowymi). Wciągnęłam się od pierwszych stron, a potem nie mogłam się już oderwać, doczytywałam tę książkę nawet o pierwszej w nocy, bo nie mogłam przestać myśleć o tym, co jeszcze się wydarzy. Akcja powieści toczy się w szybkim tempie, ale jednocześnie mamy też czas, by przyswoić sobie nowe informacje odkryte na kolejnych kartach; Czego pragnie mężczyzna jest pełne tajemnic z przeszłości i niebezpieczeństw, a jak na romans wątek detektywistyczny został naprawdę zgrabnie i ładnie poprowadzony. Co prawda momentami miałam wrażenie, że Sabrina Jeffries kompletnie o nim zapominała, skupiając się na miłości Lisette oraz Maximiliana, nie był on też specjalnie rozbudowany czy zawiły, ale na pewno przyzwoity i absorbujący, stanowił ładne urozmaicenie fabuły. Do końca nie spodziewałam się takiego rozwiązania sprawy zaginionego brata Maxa, dlatego autorce należy się wielki plus za nieprzewidywalne zakończenie.

Muszę zacząć od tego, że uwielbiam autorkę za zastosowanie dwutorowej narracji, dzięki czemu mieliśmy okazję poznać zarówno myśli Lisette, jak i Maxa. Dzięki temu Czego pragnie mężczyzna jest pełniejszą powieścią i podejrzewam, że gdyby nie dwie perspektywy, czerpałabym mniejszą satysfakcję z czytania, a tak jestem naprawdę zadowolona z przedstawienia całej fabuły. Przede wszystkim uwielbiam Lisette. Jest to niezwykle rezolutna dama, która nie pozwala sobie w kaszę dmuchać i za wszelką cenę walczy o swoją niezależność w czasach zdominowanych przez mężczyzn. Do tego ma cięty język i jest zdeterminowana, by zadbać o bezpieczeństwo najbliższych, na których bardzo jej zależy. Jest odważną kobietą, nie zwraca uwagi na konwenanse i ewentualne okrycie się dyshonorem. Nawet jeśli nie do końca pasuje to do znanego nam wizerunku XIX-wiecznej damy, kompletnie nie zwraca się na to uwagi, bo Lisette jest urzekająca. Maximilian z kolei to trochę typowy arystokrata mogący zaskarbić sobie sympatię równie temperamentnej kobiety – na pierwszy rzut oka wydaje się być odpychający, jest zamkniętym w sobie mężczyzną, ale za to odpowiedzialnym, czułym i nieustępliwym. Nie mogę powiedzieć, by zaskoczył mnie czymś szczególnym, lecz bardzo lubiłam czytać jego narrację. Tej dwójce po prostu kibicuje się z całych sił mimo piętrzących się przed nimi trudności. Idealnie do siebie pasują, czego sami wydają się nie dostrzegać, więc czytelnik w napięciu śledzi ich poczynania, każdy, choćby najmniejszy gest i liczy na to, że uda im się znaleźć szczęśliwe zakończenie. Osobiście jestem wielką fanką ich relacji, bo choć między nimi zaiskrzyło dość szybko, trzeba było poczekać na rozwój wydarzeń i pojawienie się między nimi głębszej więzi, aż w końcu miłości. Cudownie czytało się o ich powoli rodzącym się uczuciu, a ich wspólne sceny mogą przyprawić o szybsze bicie serca, choć wcale nie są tak pikantne, jak mogłaby to sugerować okładka.

Czego pragnie mężczyzna to powieść, która zupełnie mnie oczarowała. Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo mi się spodoba i w efekcie jestem wprost zachwycona, mimo drobnych potknięć autorki. Chyba mogę śmiało powiedzieć, że do tej pory nie czytałam podobnej książki, która tak ładnie łączyłaby w sobie przygodę z romansem, wątek detektywistyczny z subtelną, ale pełną iskrzenia relacją głównych bohaterów, a wszystko to zostało osadzone w intrygującym klimacie XIX wieku. Naprawdę gorąco wam polecam zapoznanie się z powieścią Sabriny Jeffries, bo każdy powinien znaleźć coś tutaj dla siebie!


Cykl Książęcy detektywi:
Czego pragnie mężczyzna // Gdy wiarołomca powraca // Jak uwodzi drań // Gdy wicehrabia się zakocha

You Might Also Like

0 KOMENTARZY

Witaj drogi Czytelniku!
Każde Twoje słowo sprawi mi wiele radości, niezależnie czy są to słowa pochwały, krytyki, obietnica przeczytania recenzowanej książki w przyszłości - wszystko wywoła na mojej twarzy geekowaty uśmiech.

Google+ Followers