Podsumowanie lipca

15:15

Lipiec przemknął przez moje życie z prędkością światła. Ze względu na rozbijanie się po całej Polsce z papierami na studia, obsesyjne oglądanie koreańskich dram i łapanie kolejnych chorób mogę powiedzieć, że na pewno mi się nie nudziło ;) Z tego względu miałam trochę mniej czasu na czytanie, ale na szczęście wszystkie posty pojawiały się regularnie i zgodnie z grafikiem, więc jestem zadowolona.

ZRECENZOWANE


DODATKOWO


PODSUMOWANIE I PLANY

Przede wszystkim muszę podzielić się z wami dwoma cudownymi wiadomościami! Pierwsza jest taka, że po zaciętej walce z serwerami udało mi się zdobyć bilet na koncert Eda Sheerana w Polsce! Nawet nie wiecie, jak bardzo się ucieszyłam, bo niesamowicie zależało mi na tym, by pojawić się na tym koncercie, a teraz spełnię jedno z moich największych marzeń <3 Po drugie, w lipcu zaczęła się rekrutacja na studia i udało mi się dostać na wybrany kierunek na moim wymarzonym uniwersytecie. Cały rok ciężkiej pracy się opłacił, jestem z siebie dumna, choć łatwo nie było.
Na początku tego miesiąca przekroczyliśmy 150 000 wyświetleń! Serdecznie dziękuję każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę w budowaniu tego bloga, dziękuję, że wchodzicie na Book by Geek Girl, czytacie moje wypociny i komentujecie. To już prawie dwa lata, za dwa tygodnie będziemy obchodzić drugą rocznicę powstania bloga i naprawdę trudno mi uwierzyć w to, że tak długo prowadzę tę stronę! Books by Geek Girl to okruch mojego serca wystawiony na publiczny widok i cieszę się, że wciąż tak dobrze prosperuje po prawie dwóch latach.
Cały lipiec niemal w zupełności poświęciłam koreańskim dramom, w które na nowo się wciągnęłam i nie wyobrażam sobie obecnie bez nich życia. W wersjach roboczych przetrzymuję ogromną ilość recenzji k-dram, więc w sierpniu możecie się spodziewać ich wysypu ;)

You Might Also Like

0 KOMENTARZY

Witaj drogi Czytelniku!
Każde Twoje słowo sprawi mi wiele radości, niezależnie czy są to słowa pochwały, krytyki, obietnica przeczytania recenzowanej książki w przyszłości - wszystko wywoła na mojej twarzy geekowaty uśmiech.

Google+ Followers