wtorek, 23 lutego 2016

Panika, czyli zmierz się ze swoimi lękami

Lauren Oliver to jedna z tych autorek, które nigdy mnie nie zawiodły. Po zmuszającym do refleksji 7 razy dziś i zachwycającej trylogii Delirium przyszedł czas na Panikę, a ja wiedziałam, że prędzej czy później będę musiała sięgnąć po kolejną powieść autorki, która za pomocą niesamowitego języka przedstawia dopracowane, wciągające historie. 

W małym miasteczku lato oznacza dla rocznika opuszczającego liceum przepustkę do lepszego życia. A wszystko to za sprawą gry zwanej Paniką. Wygrany odchodzi z kilkudziesięcioma tysiącami dolarów na koncie, przegrani, jeśli będą mieli szczęście, zachowają zdrowie. Heather zawsze uważała Panikę za głupią, nieodpowiedzialną zabawę, ale kiedy chłopak zostawia ją dla innej, pod wpływem impulsu przystępuje do gry. Dodge od dawna wiedział, że zagra - robi to dla swojej siostry, którą pragnie pomścić. Chociaż oboje przystąpili do Paniki z różnych powodów, będą musieli się zmierzyć z tymi samymi wyzwaniami, a jeden nieostrożny krok może kosztować ich życie. 

Pomysł na Panikę jest genialny w swojej prostocie! Senne, zapomniane przez Boga miasteczko i rozpaczliwie pragnąca wyrwać się z letargu oraz beznadziei młodzież, która wypełnia ryzykowne zadania. Stawka jest wysoka, więc wyzwania są śmiertelnie niebezpieczne. Kilka razy serce omal nie wyskoczyło mi z piersi, napięcie było nie do zniesienia! Autorka nie pozwoliła czytelnikowi nawet na chwilę odsapnąć, kolejne wyzwania były coraz bardziej emocjonujące, a ja siedziałam jak na szpilkach, z przejęcia wstrzymując oddech, gdy przewracałam kolejne strony. Panika jest bezlitosna i toczy się bez względu na koszty, wystarczy chwila nieuwagi, by zawodnik wypadł z gry i został poważnie ranny, więc książka była wypełniona licznymi mocnymi scenami, podczas których drżałam z niepokoju. Panika to zaskakująca, ekscytująca książka, od której po prostu nie można się oderwać. 

Wydarzenia w powieści są przedstawione z dwóch różnych perspektyw - Dodge'a i Heather. Żadne z nich nie jest rozpieszczane przez życie: Dodge mieszka w niewielkim domku za knajpą, który nie jest dostosowany do potrzeb jego niepełnosprawnej siostry, a Heather żyje w przyczepie z młodszą siostrą i nieodpowiedzialną matką, która bardziej interesuje się alkoholem oraz imprezami niż własnymi córkami. Bezwzględna motywacja Dodge'a, która popchnęła go do udziału w Panice i jego historia miały ogromny potencjał, ale z jakiegoś powodu nie potrafiłam spojrzeć na niego przychylnie (czyt. z powodu Nat, którą najchętniej bym udusiła; nikt, kto się w niej zadurzył, nie zasługuje na moją sympatię). O wiele bardziej przypadła mi do gustu wersja Heather, która momentami lubiła się nad sobą poużalać, ale nie zmieniało to faktu, że była twardą, odpowiedzialną dziewczyną z nerwami ze stali. Według mnie jest to jak na razie najlepiej wykreowana przez Lauren Oliver postać - wielowymiarowa, realna, nie wyidealizowana, a do tego niemal od razu zjednuje sobie czytelnika swoją postawą. W tym miejscu muszę też wspomnieć o ciepłym, uroczym Bishopie, którego pokochałam już na samym początku, a potem z zachwytem obserwowałam, jak autorka powoli odkrywała przed nami jego kolejne warstwy.

Jedyną wadą Paniki jest nieco zbyt oczywiste przedstawianie niektórych faktów. Kolejne wyzwania były ogromnym zaskoczeniem, podobnie jak kierunek, w którym zmierzała fabuła, ale niektórych rzeczy domyśliłam się za szybko, zbyt łatwo przyszło mi połączenie poszczególnych wątków oraz niezbyt subtelnych wskazówek i trochę zepsuło mi to przyjemność z czytania, bo w ostatecznym rozrachunku nie byłam zszokowana, a raczej lekko ogłuszona.

Panika to książka, która skrywa w sobie o wiele więcej, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. To powieść o pokonywaniu własnych barier, o stawianiu czoła przeciwnościom losu z uniesioną głową. Pochłonęłam tę elektryzującą powieść w jeden wieczór i nie mam wątpliwości, że w Was również wzbudzi ogromne emocje.

7/10

Za możliwość przeczytania Paniki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Otwarte/Moondrive!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia